04. Parasol
Twórczość Tadeusza Kantora na początku lat 60. przechodzi istotną przemianę, związaną z odejściem od informelu i zwrotem ku przedmiotowi. Artysta, rozczarowany wyczerpaniem możliwości malarstwa materii, zaczyna poszukiwać nowych środków wyrazu, które pozwoliłyby mu przekroczyć ograniczenia obrazu jako autonomicznego medium. Około 1962 roku powstają pierwsze ambalaże, a rok później Kantor formułuje ich manifest.
Ambalaż — od francuskiego emballage, czyli „opakowanie” — staje się jednym z kluczowych pojęć jego praktyki artystycznej. Wyłania się z wcześniejszych eksperymentów polegających na włączaniu do obrazu realnych przedmiotów: fragmentów tkanin, papierów czy codziennych obiektów, które artysta przytwierdzał do płótna. W ten sposób rodzi się nowa sfera estetyczna, określona przez Kantora jako „realność biedna” lub „realność najniższej rangi”.
Do tej kategorii należą przedmioty proste, zużyte, pozbawione prestiżu: torby, koperty, ubrania czy parasole. Ich znaczenie nie wynika z wartości materialnej, lecz z potencjału emocjonalnego i symbolicznego. Kluczowy staje się gest opakowania — czynność jednocześnie praktyczna i rytualna. Oznacza ona zabezpieczanie, ukrywanie i przechowywanie, ale także nadawanie przedmiotowi nowego, niemal sakralnego statusu. Ambalaż jest więc zarówno aktem ochrony, jak i tworzenia sensu: próbą zatrzymania czasu, zachowania tego, co kruche i ulotne.
Szczególne miejsce w tej praktyce zajmuje parasol. Jego wprowadzenie do obrazu stanowi dla Kantora radykalne przekroczenie granic malarstwa.„Na skutek mojego przywiązania do malarstwa, a równocześnie świadomości wyczerpania się jego możliwości, (…) przymocowanie parasola do obrazu odczuwałem jako ogromne przekroczenie, sprzeniewierzenie, nieporównanie większe niż w przypadku torby, pudełka zapałek czy szmaty” – mówił artysta, dodając, że odtąd charakter przedmiotu pojmuje „już jakby zupełnie poza malarstwem”. Przymocowanie parasola po raz pierwszy do płaszczyzny obrazu było dla Kantora „najbardziej szokującym momentem”. Wspominał: „w życiu osobistym nie znoszę parasoli” , jednak „ich wieloznaczność i aluzyjność / pomagały mi świetnie / w mówieniu o wielu sprawach, / z którymi nie mogłem się uporać. / Po prostu one mówiły za mnie. / Nazwałem je / Ambalażami Poetyckimi.
Na niektórych obrazach przytwierdzony parasol towarzyszy postaciom ludzkim, czasem staje się samodzielnym bohaterem pejzażu. Wydaje się jednak, że za każdym razem misternie uformowana materia parasola – z konstelacją drutów i fałd materiału – budzi u widza silne reakcje emocjonalne: zafrapowanie, nostalgię, a niekiedy niemal trwogę.
Parasol przestaje tu funkcjonować jako przedmiot; staje się wykładnią paradygmatu obrazu. W przypadku parasoli, jak i innych przedmiotów włączonych do areału dzieła sztuki poprzez przeniesienie ich z rzeczywistości, przedmiot zostaje pozbawiony swojej pierwotnej funkcji użytkowej. Kantor dokonuje jego transformacji — preparuje go, niszczy lub uszlachetnia, nadając mu nowe znaczenia. Jednocześnie jednak przedmiot nie traci całkowicie swojego dawnego charakteru. Pozostaje zawieszony pomiędzy codziennością a sztuką, obcością i rozpoznawalnością. Dzięki temu obrazy Kantora z przedmiotami, w tym parasolami, wywołują u widza szczególne napięcie: są jednocześnie znajome i niepokojące, materialne i naznaczone tajemnicą.
W analizach twórczości Tadeusza Kantora parasol bywa ujmowany nie tylko jako przedmiot „realności najniższej rangi”, lecz także jako model szczególnej organizacji przestrzeni obrazu. Jego konstrukcja — oparta na napięciu między lekkim, rozpiętym poszyciem a kruchym, niemal szkieletycznym układem drutów — wprowadza do obrazu element niestabilności i wewnętrznego rozdarcia. Parasol, rozpięty lub zapadnięty, sugeruje ruch pomiędzy otwarciem a zamknięciem, ekspozycją a ukryciem, co czyni go formą dynamiczną, a nie jedynie statycznym obiektem.
W niektórych interpretacjach podkreśla się również jego wymiar egzystencjalny: jako przedmiot chroniący przed zewnętrznością, a zarazem łatwo ulegający zniszczeniu, parasol ujawnia kruchość ludzkich strategii obronnych wobec świata. W tym sensie staje się figurą prowizoryczności i bezradności, a jego zdeformowana lub unieruchomiona postać może być odczytywana jako znak utraty funkcji ochronnej.
Istotny jest także aspekt seryjności i powtarzalności tego motywu w malarstwie Kantora. Powielanie parasoli prowadzi do ich odindywidualizowania i wpisania w logikę niemal mechanicznej reprodukcji, co z kolei osłabia ich jednostkowy charakter i przesuwa akcent z pojedynczego przedmiotu na system relacji między nimi. W rezultacie parasol przestaje być jedynie „rzeczą”, a zaczyna funkcjonować jako element większej struktury wizualnej i znaczeniowej, organizującej przestrzeń obrazu.
autorka: Małgorzata Paluch-Cybulska