02. Uwaga! ...malarstwo
Film „Uwaga!… malarstwo” z 1957 roku to niezwykłe świadectwo momentu, w którym twórczość Tadeusza Kantora ulega radykalnej przemianie. Zamiast obrazu jako przedstawienia – widzimy tu malarstwo jako działanie: gest, materię, proces.
Już od pierwszych sekund film wprowadza nas w sytuację nietypową. Kamera nie obserwuje artysty z dystansu. Przeciwnie – zostaje ustawiona w taki sposób, jakby sama znajdowała się w centrum zdarzenia. Pomiędzy nią a malującym pojawia się przezroczysta tafla, na którą nanoszona jest farba. To właśnie na niej rozgrywa się cały akt twórczy.
Z czasem sylwetka artysty zaczyna znikać. Zostaje przesłonięta przez kolejne warstwy materii – rozmazywanej, rozpryskiwanej, nakładanej gwałtownymi, niemal agresywnymi ruchami. Widz nie śledzi już „kto” maluje, lecz „jak” powstaje obraz. To przesunięcie jest kluczowe: centrum uwagi nie stanowi autor, lecz sam proces.
Film powstał w momencie, gdy Kantor zwraca się ku malarstwu informel – nurtowi, który odrzuca formę, kompozycję i kontrolę na rzecz przypadku, spontaniczności i fizycznego kontaktu z materią. Widzimy tu działania, które nie prowadzą do z góry zaplanowanego efektu. Każdy gest może zmienić wszystko. Każdy ślad jest jednocześnie decyzją i ryzykiem. To, co powstaje na naszych oczach, nie jest obrazem w tradycyjnym sensie. To raczej zapis działania – ślad energii, napięcia, ruchu. Farba nie „przedstawia” rzeczywistości. Staje się rzeczywistością samą w sobie: gęstą, lepka, nieprzewidywalną.
Ważnym elementem filmu jest także jego rytm. Kolejne ujęcia, tempo nakładania farby, zmiany intensywności gestów – wszystko to buduje niemal performatywny charakter całości. Można odnieść wrażenie, że uczestniczymy nie tyle w pracy malarza, ile w wydarzeniu – akcie, który rozgrywa się tu i teraz.
„Uwaga!… malarstwo” nie oferuje interpretacji ani komentarza. Zamiast tego wciąga widza w doświadczenie, które jest bezpośrednie i zmysłowe. To propozycja patrzenia na malarstwo inaczej – nie jako na gotowy obiekt, lecz jako na proces, który pozostaje żywy nawet wtedy, gdy obraz wydaje się już ukończony.
Film został zrealizowany przez Mieczysława Waśkowskiego, jednego z najważniejszych twórców polskiego kina dokumentalnego lat 50., przy zdjęciach Antoniego Nurzyńskiego, we współpracy z Tadeuszem Kantorem. Muzykę do filmu napisał Adam Kaczyński, a producentem byli: Zespół Autorów Filmowych „Kadr” oraz Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa w Łodzi. Film powstał w kontekście II Wystawy Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, której głównym celem było zdefiniowanie nowoczesności w polskiej sztuce po odwilży 1956 roku – ze szczególnym uwzględnieniem malarstwa informel, eksperymentów w rzeźbie i grafice oraz sztuki awangardowej. Produkcja związana ze środowiskiem łódzkiej szkoły filmowej miała charakter eksperymentalny – sytuując się na pograniczu dokumentu, filmu artystycznego i zapisu działania twórczego. W tym sensie film ten można traktować jako zapowiedź późniejszych działań Kantora, w których granice między sztuką a życiem, między dziełem a działaniem, będą coraz bardziej się zacierać. Tutaj wszystko dopiero się zaczyna – w geście, w materii, w ruchu.
Film prezentowany był po raz pierwszy podczas XXIX Biennale Sztuki w Wenecji, otrzymał wtedy wyróżnienie na I Międzynarodowym Konkursie Filmów o Sztuce, jako jedyne dzieło artystyczne, nieposiadające charakteru dydaktycznego. W kolejnej edycji Biennale w Wenecji, w 1960 roku, twórczość Tadeusza Kantora została zaprezentowana w Polskim Pawilonie.
autorka: Małgorzata Paluch-Cybulska