Galeria „Wena”

Wschody Zachody

Zapraszamy na wyjątkową wystawę „Wschody Zachody”, która od 22 stycznia jest prezentowana w Galerii WENA Fundacji Rodziny Staraków.

 

Ekspozycja powstała w wyniku współpracy Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych im. Artura Grottgera w Supraślu oraz Akademii Sztuki w Szczecinie w ramach VI edycji Konkursu Programu Grantowego WENA, poświęconego tematowi „Mapa w skali jeden do jednego”. Jest to pierwszy w historii Programu projekt oparty na artystycznym współdziałaniu uczennic liceum ze studentkami uczelni artystycznej.

 

 

starakfoundation.org

 

 

 

Ta multimedialna, społecznie zaangażowana opowieść podejmuje próbę zbudowania wielowymiarowego dialogu pomiędzy dwoma granicznymi obszarami Polski – przestrzeniami naznaczonymi trudną i złożoną historią, podziałami politycznymi i ideologicznymi, funkcjonującymi w stanie nieustannego zawieszenia.

 

 

starakfoundation.org

 

 

 

Granica jest „miejscem, w którym nic nie jest ostateczne, ale wszystko może się wydarzyć” – piszą kuratorki wystawy, studentki Weronika Ziółkowska i Zofia Białkowska.

To przestrzeń wielkich nadziei i oczekiwań, a zarazem rozczarowań, cierpienia i traumy, szczególnie dotknięta w ostatnich latach głębokim kryzysem humanitarnym.

Wystawa staje się przestrzenią współodczuwania i empatii wobec tych, których los bywa przemilczany. Jest również artystyczną próbą – podjętą przez młode osoby, przyszłe adeptki i adeptów sztuki – uchwycenia doświadczeń, których nie sposób wyrazić za pomocą słów.

 

 

starakfoundation.org

 

 

 

Projekt został stworzony przez Martę Mariańską, nauczycielkę realizacji intermedialnych w PLSP w Supraślu i rozwijany był we współpracy z dr hab. Agatą Michowską-Łazarczyk, profesorką Akademii Sztuki w Szczecinie na Wydziale Sztuk Mediów, Fotografii i Filmu Eksperymentalnego. Zespół projektowy tworzyły uczennice klas III PLSP w Supraślu: Wiktoria Lewczuk, Natalia Sorko, Gabriela Szatkowska, Eliza Wawrusiewicz oraz Julia Żementowska.

 

 

 

starakfoundation.org

 

 

 

W ramach projektu „Wschody Zachody” powstał m.in. performance studenta Kacpra Janowskiego oraz film „Nie przekraczając granic” / „Without Crossing Borders” autorstwa Zofii Białkowskiej i Weroniki Ziółkowskiej, studentek Akademii Sztuki w Szczecinie, zaprezentowany we wrześniu 2025 roku w Berlinie przez Spore Initiative.

 

 

 

 

 

 

starakfoundation.org

 

 

 

starakfoundation.org

 

 

 

Wystawę kuratorują: Marta Mariańska, dr hab. Agata Michowska-Łazarczyk, Zofia Białkowska oraz Weronika Ziółkowska.

 

 

 

starakfoundation.org

 

 

 

starakfoundation.org

 

 

 

 

starakfoundation.org

 

 

Wystawa jest czynna od 22 stycznia do 24 lutego 2026 roku. Wstęp wolny.

Galeria WENA, ul. Bobrowiecka 8, Warszawa

 

 

Teksty kuratorskie

 

Złota rama, uśpione rzeki, korytarze Europy.

 

Wystawa Wschody Zachody rozgrywa się w korytarzu – przestrzeni przejścia, zawieszenia, czekania. To nie przypadek. Granica, podobnie jak korytarz, jest architekturą tymczasowości: miejscem, w którym nic nie jest ostateczne, ale wszystko może się wydarzyć. W tym liminalnym tunelu spotykają się dwie rzeczywistości – oficjalna, oparta na języku państwa, prawa i bezpieczeństwa, oraz ta nieoficjalna, organiczna, złożona z ciał, emocji, strachu i wyczerpania. W tym zderzeniu powstaje swoista, współczesna droga krzyżowa.

 

Każda stacja wystawy jest próbą przełożenia doświadczenia granicy na język symboliczny. Nie po to, by przywłaszczyć cudze cierpienie, ale by wydobyć z niego struktury – społeczne, religijne, prawne – które czynią to cierpienie możliwym i powtarzalnym. W XXI wieku granica nie jest już linią na mapie, lecz mechanizmem etycznym. Miejscem, gdzie prawo staje się teologią, a bezpieczeństwo – wiarą.

 

Tytuł wystawy, Wschody Zachody, jest grą światła i kierunku. Odnosi się do ruchu – do tych, którzy próbują wejść i do tych, którzy próbują odeprzeć. „Wschód” w polskim imaginarium to miejsce zagrożenia, „Zachód” – obietnica normalności. Ale na pograniczu te kategorie przestają działać: wszystko jest tu jednocześnie wschodem i zachodem. Wschód zaczyna się w Hajnówce, zachód kończy się w Berlinie, a między nimi ciągnie się pas ziemi, w którym obowiązuje prawo osobne – niepisane, wojskowe, pozbawione świadków.

 

Od września 2021 roku wschodnia granica Polski stała się laboratorium nowego porządku europejskiego. Najpierw wprowadzono stan wyjątkowy, potem – strefę zamkniętą, a wreszcie „rozporządzenia o ochronie granicy”, które mimo formalnego końca stanu wyjątkowego utrwaliły jego logikę. W 2024 roku system kamer, czujników i dronów objął całą linię graniczną od Podlasia po Lubelszczyznę. W 2025 – w imię „bezpieczeństwa narodowego” – uchwalono nowelizację ustawy o cudzoziemcach, która umożliwiła zawracanie osób przekraczających granicę bez prawa złożenia wniosku o azyl, nawet jeśli deklarują zamiar ubiegania się o ochronę międzynarodową. Polska nie jest w tym odosobniona – to część wspólnotowej strategii odstraszania, która przekształca granicę w urządzenie selekcji.

 

Granica nie jest więc już „miejscem”, lecz stanem umysłu i ciała. Jest językiem, który zaczyna się od słowa „bezpieczeństwo”, a kończy na milczeniu.

 

Droga krzyżowa, tak jak i inne motywy chrześcijańskie, w polskiej kulturze ma status narodowego rytuału. Wystawa świadomie korzysta z tej struktury, by wydobyć napięcie między religijnym wyobrażeniem cierpienia a realnym cierpieniem współczesnych wykluczonych. Stacje nie są tu ilustracją, lecz kontrapunktem.

 

W katolickim imaginarium Polska to kraj „cierpiący” i „ofiarny”, ale na granicy ten mit obraca się przeciwko innym. W imię krzyża usprawiedliwia się tu obojętność; w imię miłosierdzia – przemoc. Każda ze stacji jest próbą rozbrojenia tego mechanizmu, ujawnienia, jak duchowość została przejęta przez aparat państwa. Złote ramy, ikony, liturgiczne rytmy – w tych elementach nie ma już świętości, jest za to kontrola, hierarchia i lęk. Polska granica stała się sakralnym przedmiotem: nie wolno jej dotknąć, przekroczyć, zakwestionować.

 

Wystawa świadomie igra z ryzykiem estetyzacji – bo każde pokazanie cierpienia jest zarazem jego przetworzeniem. W sztuce, podobnie jak w mediach, obraz bólu może stać się dekoracją. Stąd pytanie, które przewija się przez wszystkie stacje: czy można pokazywać cierpienie bez jego konsumowania?

 

Złota rama, równy horyzont, uśpione rzeki – to język, którym Europa mówi o cudzym cierpieniu. Tutaj to materia przejmuje rolę świadka.

 

Każdego roku na granicy wschodniej giną ludzie, o których nikt nie wie. Każdego roku media milkną szybciej, a raporty są coraz krótsze. Ich imiona nie są odnotowywane w oficjalnych statystykach państwowych. W aktach prokuratury odnotowywane za to są imiona aktywistek i aktywistów niosących pomoc.
To nie jest wyjątek. To procedura.

 

Wschody Zachody są próbą spojrzenia w tę przepaść, próbą ważną bo przeprowadzoną przez młode osoby dopiero uczące się bycia częścią tego świata – nie po to, by ją zasypać, ale by zrozumieć, że samo patrzenie jest już aktem politycznym.

 

Weronika Ziółkowska i Zofia Białkowska

 

 

 

Wschody i zachody wyznaczają niezmienny od milionów lat rytm życia na Ziemi, któremu podporządkowana jest cała natura. Tworzą one również podziały geograficzne, polityczne, ideologiczne, religijne, ekonomiczne i społeczne, które prowadzą do radykalizacji poglądów i są źródłem coraz większego chaosu na świecie. Między mitycznym wschodem a zachodem, od zawsze przebiegały granice - zarówno te wyobrażone, jak i fizyczne - przybierające wielokrotnie formę muru lub zasieków, mających na celu powstrzymanie fali migrujących osób, poszukujących dla siebie bezpiecznego miejsca do życia - z dala od wojen, prześladowań czy głodu. Świat okazuje się zbyt mały i zbyt bezradny, aby rozstrzygnąć problem dotyczący niemal każdego kontynentu.

 

Projekt, który miał miejsce w październiku ubiegłego roku na wschodzie Polski, został zainicjowany przez Martę Mariańską, prowadzącą w Liceum Plastycznym w Supraślu pracownię Filmu i Fotografii. Dla jej uczennic oraz zaproszonych do współpracy osób studenckich z Pracowni Wideo i Narracji Transmedialnych AS w Szczecinie był to czas niezwykle intensywnych oraz ważnych spotkań i rozmów, ale też silnych emocji związanych z poznawaniem historii granicy z Białorusią, wzdłuż której po obu stronach ogniskuje się trauma i cierpienie. Niemym świadkiem tych wszystkich jednostkowych historii pozostaje niewzruszona Natura, objawiająca swoje piękno i siłę, ale również mroczne strony. Wystawa Wschody Zachody jest próbą ujęcia w formie artystycznej tego wszystkiego, co jest niemożliwe do przekazania za pomocą słów i opowieści. Jest ona jak soczewka, w której skupiają się wszystkie miejsca na ziemi, dotknięte głębokim kryzysem humanitarnym, bardzo często niewidocznym i zepchniętym na margines zalewających nas każdego dnia informacji.

 

Wystawa jest też próbą zbudowania wielowymiarowego dialogu pomiędzy dwoma granicznymi obszarami Polski, w które wpisana jest trudna i złożona historia, będąca źrodłem inspiracji do stworzenia wielu przejmujących realizacji, będących odpowiedzią młodych osób, przyszłych adeptek i adeptów sztuki, na trudną do rozstrzygnięcia sytuację. Traktujemy ją jako przestrzeń wyrażającą wrażliwość, empatię i współodczuwanie, jakże ważne w dzisiejszych, skomplikowanych dla wszystkich pokoleń, czasach.

 

Agata Michowska

 

 

 

Projekt Wschody Zachody to unikalna możliwość spotkania się młodych ludzi z liceum plastycznego ze studentami sztuki, której celem jest obserwacja obcej, radykalnej i niecodziennej sytuacji oraz zastanowienie się, co, według nas, dzieje się na wschodzie Polski. Spotkaliśmy się na pograniczu krajów, emocji, percepcji by zderzyć nasze wrażliwości.

 

Wschody Zachody - jako geograficznie odmienne położenie naszych lokalizacji.

 

Wschody Zachody - jako początek i kres.

 

Marta Mariańska

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych zgodnie z Polityką prywatności. Jeśli nie wyrażasz zgody, prosimy o wyłącznie cookies w przeglądarce. Więcej →

Zmiany w Polityce Prywatności


Zgodnie z wymogami prawnymi nałożonymi przez Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE, w niniejszym Serwisie obowiązuje nowa Polityka prywatności, w której znajdują się wszystkie informacje dotyczące zbierania, przetwarzania i ochrony danych osobowych użytkowników tego Serwisu.

Przypominamy ponadto, że dla prawidłowego działania serwisu używamy informacji zapisanych w plikach cookies. W ustawieniach przeglądarki internetowej można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies.

Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie cookies w niniejszym Serwisie, prosimy o zmianę ustawień w przeglądarce lub opuszczenie Serwisu.

Polityka prywatności

PL

EN

Fundacja w social media